Wyobraź sobie świat w którym bezpieczeństwo członków Twojej rodziny i znajomych wciąż jest zagrożone. Świat, w którym polityka bezlitośnie splata się z każdą, choćby najbardziej błahą dziedziną życia i zmusza wszystkich – chcących czy nie – do zaangażowania po którejś ze stron. I wreszcie: wyobraź sobie prastare bóstwa, pozornie tylko nieobecne w realnym świecie, w rzeczywistości wciąż rywalizujące w pewnej brutalnej grze. Grze, w której pionkiem jest każda żywa istota. Czy czujesz dreszczyk emocji?

Zostań śmiałkiem i włącz się do gry!


Najnowsze wieści z krainy, czyli czym teraz żyjemy...

Koniec roku czasem podsumowań napisana przez (Xalleria Thénard) dnia: 2016-09-20

"Pora śniegu odpuściła na chwilę ze swoimi mrozami, pozwalając mieszkańcom podzielonej Erony na swobodne i radosne świętowanie dni Lil-thany, oznaczających nadejście nowego roku kalendarzowego. Pośród śmiechu i muzyki, które rozbrzmiewały zarówno na ulicach, jak i w domach możnych, rozpoczął się rok 815.

Miniony 814 obfitował w masę wydarzeń, zdominowanych przez sytuację militarno-polityczną. Koniec pory złota i niemal cała pora deszczu minęły pod znakiem wzmożonej aktywności na Pograniczu i udanej ofensywy Królestwa, którego wojska wbiły się klinem w pas niczyjej ziemi, spoglądając ku granicom Republiki z coraz mniejszego dystansu. I nawet grupa zbójów sabotująca dostawy żywności dla wojsk dowódcy Ulvsena, mimo początkowych sukcesów, nie zdołała zadać poważnych strat. Koniec końców szajka została rozbita, a problemy wojsk stacjonujących na granicy chwilowo zniknęły. Jeśli nie liczyć mrozów, oczywiście.

Wcześniej problematyczne Talven, przez jakiś czas zdawało się widzieć w oddali szanse na odbudowę. Nowo mianowany hrabia wyglądał na mężczyznę, który z niejednego pieca chleb jadł, więc mieszkańcy wiosek i miasteczek znajdujących się na terenie hrabstwa spoglądali ku zniszczonemu grodowi z nadzieją, że ich los się odmieni. Wszak hrabstwo talveńskie było czymś więcej, niż tylko jednym miastem, obecnie pełniącym rolę garnizonu dla stacjonujących tam wojsk. Hrabia jednak… zniknął, a wraz z nim wszyscy jeńcy pojmani w czasie bitwy nad Okiem. Wśród żołnierzy coraz powszechniejsze stawały się dwie rzeczy: plotki o dziwnych istotach w obozie oraz dezercja.

Na domiar złego, nie tylko zachód Królestwa zmagał się z problemami. Również na wschodzie i północy sytuacja była niewesoła. Z hrabstwa Tah-el dochodziły wciąż wieści o problemach z grafijskimi rozbójnikami. Na prośbę tamtejszego hrabiego królowa przysłała na Nizinę Tah-el dwie setki żołnierzy, którym nie dane było się nudzić ani chwili, wszak ataki wcale nie ustępowały. Drżący o swoje życie mieszkańcy nadgranicznych wiosek porzucili domy, tłumnie przybywając do stolicy hrabstwa, by schronić się za solidnymi murami. Miasto nie było gotowe na taki napływ ludności, zwłaszcza w porze śniegu. Trudno było zarówno o miejsce, jak i żywność. Jedyna nadzieja była w królowej, która zapowiedziała swoje przybycie…

Tymczasem w Republice rzeczy wyglądały nieco spokojniej, choć na Tsar padł cień niepewności. Co i rusz mówiono o tym, że wojska Ulvsena są blisko, a miasto już, zaraz, jeszcze tej nocy może zostać zaatakowane. Senat zdawał się plwać na całą sytuację, nadzieje pokładając w dwóch sojusznikach, których miał nadzieję pozyskać. Pierwszym był rezydujący na terenie należącym do Republiki, Patriarcha Erski. Za sprawą dawnej pupilki oraz obietnicy autonomii, przywódca Kultu Boskiego Rodzeństwa zobowiązał się wspierać Senat i jego działania, tym samym zbliżając się o krok do celu, jakim było utworzenie własnego, małego państwa. Drugim potencjalnym sojusznikiem był górski Demeborn, ale dobór członków poselstwa od samego początku budził wiele wątpliwości...

Skoro już o Senacie mowa, należy wspomnieć o samym budynku, będącym jego siedzibą. Padł on ofiarą ataku piromana, czy właściwie piromanki, za którą wystawiono list gończy. Informacja zawierająca pobieżny opis kobiety z blizną oraz wysokość nagrody za wskazanie miejsca jej pobytu, obiegła miasto lotem błyskawicy. Straż miejska nie nadążała z przyjmowaniem i sprawdzaniem kolejnych zgłoszeń - większość, jak na razie, okazywała się błędna.

Tak zakończył się 814 rok. Jaki będzie ten kolejny, nowy, 815? ".





Orodlin Engine, © 2007-2009 Team Orodlin based on Vallheru